51491463_l

Justin – od przedszkola do idola

Justin Timberlake

Kiedy niespełna 15 letni Justin zaczynał karierę w słodkim, popowym boysbandzie N’sync, nikt się nie spodziewał, że stanie się jedną z największych gwiazd popkultury oraz ikona stylu.

Po odejściu z zespołu, obciął charakterystyczne, kręcone włosy, nagrał całkiem dobrą płytę solową, promowaną przez dramatyczny utwór „Cry me a river”. Porzucił w tedy słodki, chłopięcy styl na rzecz  ubrań luźnych i młodzieżowych, lecz już wyrazistych,

Nosił luźne spodnie, nawiązujące do stylu skate, kominowe czapki, dużo męskiej biżuterii i luźne kurtki. Lubił kaptury i niezobowiązujące, młodzieżowe ubrania.

Kilka lat później, gdy jego następny projekt ” FutureSex/ LoveSound” podbił światowe listy przebojów na długie miesiące, styl Justina uległ już ewolucji.

Nosił garnitur, celowo skrojony tak, aby miał luźne spodnie, nadal nawiązujące do lekko ulicznego stylu, kapelusze kojarzące się jednoznacznie z Michaelem Jacksonem, oraz sportowe, białe buty skejtowe, które stały się hitem wśród nastolatków na najbliższe kilka lat. Taka mieszanka nie w każdym wywoływała zachwyt ; szczegolnie połączenie butów do skoków na desce z garniturem. Obecnie, uchodzi za modowy schemat.

Cztery lata później, Justin zaczął stawiać na klasyczną elegancję, nosić pięknie skrojone i dopasowane garnitury. Chciał się kojarzyć z poważnym artystą i biznesmenem, nie idolem nastolatek. Tak zostało do dziś.

Justin Timberlake

Tu z żoną, Jessicą Biel.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *